piątek, 22 sierpnia 2014

Wesela, październik

Już niedługo idziemy z Gru na dwa wesela. Jedno z mojej strony, a drugie z Jego. Oczywiście na oba Gru idzie w męskiej formie. Garnitur i te sprawy. Ode mnie ludzie zareagują dobrze, ponieważ nic nie wiedzą, gorzej ze strony rodziny Gru. Boimy się trochę, że to zrani Jego rodziców. Państwo młodzi wiedzą w jakiej formie przychodzi Gru i przystają na to. Zresztą chyba nie mają innego wyjścia, bo inaczej Gru by nie poszedł. Ze swojej strony jestem pełna obaw co do dziwnych spojrzeń, cichych komentarzy. Na pozór jestem twarda, ale w środku wszystko mnie bardzo dotyka. To kwestia tego, że biorę wszystko za bardzo do siebie. No i nie znoszę krytyki.
Wiem jak było w szkole. Dowiedziałam się, że poszła plotka na szkołę, że chodzę z dziewczyną przebraną za faceta. Bzdura! To jest mężczyzna w ciele kobiety. Nie zrozumiecie tego, bo nie rozumiecie transseksualistów. Wydaje mi się, że nikt Was, transseksualistów, nie rozumie oprócz Was samych. Ja tylko próbuję. Dobrze, że mam dobrych przyjaciół zaprzeczających tym niedorzecznym plotką.
Chyba tyle na dzisiaj starczy. Pozdrawiam Was ciepło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz